W hicie IV kolejki Ekstraligi rugby Orkan Sochaczew pokonał w Sopocie tamtejsze Energa Ogniwo 27:12. Liderem rozgrywek pozostaje zespół WizjaMed Grot Budowlani Łódź, który w niedzielę wygrał w Białymstoku 40:10.
Po czterech kolejkach nowego sezonu już tylko sochaczewski Orkan i łódzcy Budowlani pozostają niepokonani w Ekstralidze rugby. Liderem jest ekipa WizjaMed Grot, bo wszystkie cztery swoje mecze wygrała za pięć punktów - tzw. bonusem ofensywnym za triumf różnicą co najmniej trzech przyłożeń.
Zwycięstwa Orkana mają jednak dużo większą wagę gatunkową. Bo brązowi medaliści poprzedniego sezonu mają już za sobą mecze zarówno z mistrzem Polski - Pogonią Awenta Siedlce (31:19), jak i wicemistrzem Polski Energa Ogniwem Sopot – 27:12. Oba wygrał zdecydowanie, co jest dużą niespodzianką.
Ekstraliga: W czym tkwi siła Orkana?
Przed sezonem Orkan stracił tytularnego sponsora, z Sochaczewa dochodziły wieści, że zespół może być dużo słabszy. Nic takiego jednak nie nastąpiło. Orkan gra wręcz lepiej. Błyskawicznie dorasta sochaczewska młodzież, a pozyskamy w ostatniej chwili Brazylijczyk Cleber Diaz, 50-krotny reprezentant kraju, kapitan tej drużyny z miejsca stał się jednym z liderów drużyny.
Orkan, który w poprzednich sezonach miewał kłopoty z młynem dyktowanym teraz wytrzymuje walkę z każdą ekipą. Ba w starciu z Ogniwem wręcz dominował w wielu młynach, co nie zdarzyło się od lat. Prawy filar sochaczewskiej drużyny Petelo Pouhila gra być może jeden z najlepszych, a może najlepszy sezon w karierze. Zdobywa przyłożenia w każdym kolejnym spotkaniu. Dzielnie wspiera go rodak z Tonga Solomone Aniseko. Niezwykle dojrzał też młody Holender Floris Veersteg, który uzupełnia wyjściowy skład pierwszej linii młyna Orkana. Wszyscy pozostali - zarówno w młynie, jak w ataku - grają świetnie.
"Orkan gra teraz najlepsze rugby w Polsce" - to opinia z portalu Trójmiasto.pl wyrażona przez jednego z kibiców pod artykułem opisującym hit IV kolejki. I na dziś jest to prawdziwa opinia, ale z naciskiem na określenie "na dziś".
Ekstraliga rugby: Kto jest liderem?
Losy tytułu, medali, spadku i utrzymania będą się rozstrzygać na wiosnę. Teraz zespoły walczą o zajęcie jak najlepszej pozycji przed drugą częścią sezonu.
Liderem wciąż pozostaje zespół WizjaMed Grot Budowlani, który w niedzielę pokonał w Białymstoku Budmex Białystok. Do przerwy pachniało sensacją. Gospodarze prowadzili bowiem 10:7. Łodzianie, w mocno pozmienianym składzie popełniali mnóstwo błędów. Mieli szczęście, że równie dużo tych błędów przytrafiło się Budmexowi w kluczowych momentach, gdy zbliżali się do pola punktowego gości.
Ostateczny wynik pokazuje przewagę Budowlanych jeśli chodzi o potencjał sportowy. Przebieg spotkania, zwłaszcza pierwszej połowy, daje nadzieje białostockim kibicom, że w starciach z ekipami z dolnej połówki tabeli ich zespół zacznie wygrywać.
Ekstraliga rugby: Jak zaprezentował się Lublin?
Takie same nadzieje mają Jarocinie. Tamtejsza Sparta - beniaminek rozgrywek Ekstraligi - po raz drugi była bliska sprawienia niespodzianki i po raz drugi przegrała, ale zdobyła kolejny defensywny punkt bonusowy, co może mieć spore znaczenie. W drugiej kolejce Sparta przegrała u siebie tylko 23:24 z Juvenią Kraków. Teraz do końca walczyła o zwycięstwo nad PGE Edach Budowlanymi.
Goście z Lublina przyjechali wreszcie w kompletnym składzie, z pięcioma nowymi graczami pozyskanymi przed sezonem z RPA, którzy ze względów wizowych mogli stawić się w Polsce dopiero w poprzednim tygodniu. Czy są to poważne wzmocnienia? Po jednym meczu trudno powiedzieć, poza tym, że bez nich Budowlani pewnie przegraliby w Jarocinie. Ale czy tylko o takie zwycięstwa myślano w Lublinie, gdy zatrudniano trenera z RPA i pięciu nowych zawodników? Chyba nie, ale trzeba dać czas tej ekipie. Na razie lubelscy Budowlani cieszą się z tego, że mają wreszcie pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na koncie. Wygrali 27:20.
Ekstraliga rugby: Lechia wciąż bez zwycięstwa
Bez zwycięstwa pozostają za to rugbiści gdańskiej Lechii. Biało-zieloni podejmowali w IV kolejce Juvenię Kraków. Do połowy mecz był w miarę równy, ale im dłużej trwał, tym bardziej było widać, że Smoki są lepiej zorganizowane, mają lepszy młyn, grają dojrzalej od gdańskich Lwów. Lechia opiera swą siłę na niezwykle szybkich i zwrotnych zawodnikach ataku, zwłaszcza na swym filigranowym obrońcy Ngcobo, który jeśli tylko ma trochę miejsca, wkręca w ziemię każdą linię obrony. Pomogło to w zeszłym sezonie utrzymać się Lechii w lidze, ale by ruszyć w górę tabeli to ewidentnie za mało. Gdańszczanie znów będą się bili o utrzymanie. Z Juvenią przegrali 19:34.
Zwycięzcy z Gdańska - krakowska Juvenia zapewne będzie twardo biła się w każdym meczu, ale dotychczasowe wyniki wskazują na to, że szczytem marzeń Smoków będzie awans do grupy mistrzowskiej i gra wiosną wśród najlepszych. Tak to wygląda na dziś.
Ekstraliga rugby: Co się dzieje z mistrzem Polski?
A co z mistrzem Polski? Pogoń Awenta Siedlce wygrała na własnym stadionie z rosnącą w siłę LifeStyle Catering Arką Gdynia, ale znów nie zachwyciła. Po pierwszej połowie prowadziła 35:10 i wydawało się, że wygra wysoko. Po przerwie punkty zdobywali już jednak tylko goście. Arka wygrała drugą połowę 12:0, ale mecz przegrała 22:35, co oznacza, że nie udało jej się wywieźć punktu bonusowego.
Wywiozła za to coś innego. Rosnącą pewność siebie przed przyszłotygodniowymi derbami z Ogniwem. Arka podejmie Ogniwo w V kolejce i dziś trudno wskazać faworyta tego meczu. Pogoń z kolei jedzie do Łodzi i ten mecz też bardzo wiele wyjaśni. Nie tylko jeśli chodzi o formę mistrzów Polski, ale też o rzeczywisty potencjał WizjaMed Grot Budowlanych. Będzie się działo!
Ekstraliga rugby. IV kolejka. Wyniki:
RC Lechia Gdańsk v RzKS Juvenia Kraków 19:34 (12:15)
Awenta Pogoń Siedlce v Life Style Catering RC Arka Gdynia 35:22 (35:10)
Energa Ogniwo Sopot v RC Orkan Sochaczew 12:27 (7:13)
Budmex Rugby Białystok v WizjaMed Grot Budowlani Łódź 10:40 (10:7)
RK Sparta Jarocin v PGE Edach Budowlani Lublin 20:27 (10:12)
Zdjęcie: Igor Kurzyński Foto