W sobotę, 11 kwietnia o godz. 20.00 Polska zagra ze Szwecją na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni. Będzie to dla polskich „maków” mecz o zwycięstwo w dywizji Rugby Europe Trophy i jednocześnie pożegnanie z kadrą dla dwóch zasłużonych zawodników: Piotra Zeszutka i Wojciecha Piotrowicza. Transmisja z meczu na żywo w Polsat Sport 2.
Narodowy Stadion Rugby w Gdyni znów będzie areną wielkich emocji. 11 kwietnia o godz. 20:00 wybrzmi pierwszy gwizdek meczu Polski ze Szwecją, zwycięzca tego spotkania zwycięży w cyklu Rugby Europe Trophy i w kolejnym cyklu wystąpi o szczebel rozgrywkowy wyżej - w Rugby Europe Championship.
Obecna kampania w dywizji Trophy trwa od dwóch lat. U jej progu selekcjonerami reprezentacji Polski zostali trenerzy Kamil Bobryk – Tomasz Stępień. Sport opiera się na statystykach, a te przemawiają za szkoleniowym duetem – ich drużyna w dziewięciu spotkaniach osiem razy wygrała i poniosła jedną porażkę. Do pełni szczęścia został ostatni krok, trzeba tylko i aż wygrać ze Szwecją i zapewnić sobie awans do wyższej dywizji.
- Mamy swój los we własnych rękach, zależymy od siebie, wygrana da nam zwycięstwo w tej dywizji, to było celem, dlatego jesteśmy zadowoleni z miejsca w którym jesteśmy – mówi nam Kamil Bobryk, obecnie jeden z selekcjonerów, a kiedyś doskonały zawodnik pierwszej linii młyna, który zaliczył równe 50 spotkań w biało-czerwonej koszulce.
Narodowy Stadion Rugby stał się w ostatnich latach domem reprezentacji na stałe, w całej historii polskiej kadry żaden inny obiekt nie był areną większej ilości meczów niż gdyński stadion. Organizatorzy nie odkryli jeszcze wszystkich kart, ale mając w pamięci że w tym roku Gdynia obchodzi 100-lecie nadania praw miejskich, można domyślać się że podczas tak ważnego wydarzenia w symboliczny sposób zostanie zaznaczone morskie dziedzictwo i lokalna tożsamość gry w rugby.
To nie wszystko. Mecz ze Szwecją będzie zakończeniem reprezentacyjnej kariery wieloletniego kapitana kadry Piotra Zeszutka oraz drugiego najskuteczniejszego zawodnika w historii kadry, Wojciecha Piotrowicza. Ten ostatni walczy o pobicie rekordu Dawida Banaszka, do którego brakuje mu 16 punktów, jednak nad osiągnięcia indywidualne przedkłada drużynowe.
- Jak się uda pobić rekord będę przeszczęśliwy, jak nie, ale awansujemy do Championship to będę szczęśliwy - mówił Wojciech Piotrowicz w jednym z wywiadów.
- Piotr Zeszutek i Wojciech Piotrowicz, dwóch przez wiele lat naszych bardzo ważnych zawodników meczem ze Szwecją kończy reprezentacyjne kariery więc choćby z szacunku do nich i ich osiągnięć będziemy z Tomkiem Stępniem oczekiwali pełnego zaangażowania. O to jednak jestem spokojny, przez dwa lata naszej pracy z kadrą udało się wyselekcjonować grupę, która dobrze się ze sobą czuje i która chce grać w reprezentacji - przyznał Kamil Bobryk.
Lista 33 zawodników powołanych na mecz ze Szwecją została ogłoszona wczoraj, a reprezentacja kilka ostatnich dni przed meczem ze Skandynawami spędzi w Centralnym Ośrodku Sportu we Władysławowie-Cetniewie.
- Drużyna szwedzka jest solidna, jednak jak było widać w meczu z Czechami czasem opuszcza gardę, my zamierzamy to wykorzystać. Zapraszam wszystkich kibiców już dziś, zapowiadają się wielkie emocje w grze o wysoką stawkę - zakończył Kamil Bobryk, jeden z selekcjonerów reprezentacji Polski w rugby.
Mecz Polska - Szwecja będzie transmitowany na żywo w Polsat Sport 2 w sobotę, 11 kwietnia o godz. 20:00. Bilety na spotkanie będą dostępne wkrótce.