11/01/2026

Nie każdy może pochwalić się zamieszkaniem w pobliżu miejsca narodzin światowej dyscypliny sportowej. Urodzony i wychowany w Rugby, niezależny pisarz podróżniczy Karl Quinney odkrywa miejsce, gdzie ponad 200 lat temu tworzyła się historia tego sportu.

Podczas gdy we Francji trwał Puchar Świata w Rugby 2023, zapowiadające się jako największy i najlepszy turniej w historii, za kanałem La Manche, bliżej domu, w tym roku obchodziliśmy 200. rocznicę powstania rugby. Minęły dwieście lat od czasu, gdy William Webb Ellis, uczeń Rugby School w 1823 roku, grając w piłkę na The Close, wywołał oburzenie i hańbę, chwytając piłkę i biegnąc z nią. W ten sposób stworzył światowy sport, jakim jest rugby, jaki znamy dzisiaj.

Przechodząc dziś obok szkoły i The Close w miasteczku targowym Rugby w hrabstwie Warwickshire, trudno uwierzyć, że doszło do tak doniosłego wydarzenia - nawet jeśli wówczas wydawało się ono niegroźne. A jednak miało ono miejsce i zapisało się w historii sportu.

SZKOŁA RUGBY
Uczniowie tej szkoły, która wciąż znajduje się w pierwszej dziesiątce najlepszych prywatnych szkół w Wielkiej Brytanii, codziennie oglądają te historyczne miejsca z bliska, być może nie do końca doceniając ich pełne znaczenie i wagę, szczególnie dla osób zainteresowanych i pasjonujących się rugby. My, mieszkający, pracujący i zajmujący się codziennymi sprawami w mieście i jego okolicach, często traktujemy to niezwykle historyczne miejsce jako coś oczywistego. Zagorzali kibice rugby z bliska i daleka chcieliby być tak blisko tego, co jest ich sportowym odpowiednikiem Mekki, choć raz, a co dopiero każdego dnia.

Jako rodowity Rugbista, czyli ktoś, kto jest rezydentem (i nie należy tego mylić ze Starym Rugbistą, czyli OB, który uczęszczał do szkoły), a także mając na myśli dwusetną rocznicę i trwający turniej we Francji, uznałem, że najwyższy czas, a może nawet dawno powinienem dowiedzieć się więcej o dogłębnej historii Rugby School i tego słynnego ośrodka sportowego w ramach jednej z wycieczek z przewodnikiem, a wszystko to znajduje się dosłownie w odległości spaceru od moich drzwi wejściowych.

School Shop, część oddziału Commercial Enterprises Rugby School, organizuje wycieczki i stanowi punkt spotkań na fascynującą, dwugodzinną wizytę połączoną z lekcją historii. Z grupą 20 osób, w tym turystów z USA i Egiptu, Julie, nasza przewodniczka na popołudnie, zabiera nas do muzeum szkolnego, oddalonego o zaledwie krótki spacer od naszego punktu wyjścia. Muzeum może i jest niewielkie, ale jego niedostatki w rozmiarze rekompensuje z nawiązką zawartością, prezentując fascynujące eksponaty i artefakty, w tym wózek śmierci z czasów wiktoriańskich, który z wysokiej perspektywy, zawieszony na krokwi, wygląda równie makabrycznie, jak brzmi. Godne uwagi jest również to, że czapka członka Galerii Sław Rugby nr 1 - Williama Webba Ellisa i Rugby School – jest eksponowana w widocznym miejscu.

Stąd ruszamy dalej i mijamy „Wyspę”, miejsce Wielkiej Rebelii, którą jednak, według Julie, wielu uczniów traktuje dziś jak zwykły kopiec lub wzgórze przy sklepie. Szybko uświadamiają sobie jej znaczenie, podobnie jak my. To tylko jedna z wielu anegdot, którymi Julie dzieli się podczas naszego spotkania, szczegółowo ożywiając różne wydarzenia, ludzi w nie zaangażowanych i szkołę.

Naszym kolejnym przystankiem są Queen's Gates – atrakcja i okazja, na którą czeka wielu fanatyków rugby. Szansa na wejście - a raczej, jak to często bywa, ucałowanie – uświęconej murawy The Close, miejsca, w którym narodził się znany nam wszystkim światowy sport. Dla wielu to prawdziwa święta ziemia i kwintesencja okazji do zrobienia zdjęcia ze szkołą i charakterystyczną kaplicą Butterfield's Chapel w tle.

KAPLICA
Gdy turyści już odciągnięci od murawy, udadzą się na zwiedzanie kilku najważniejszych historycznych budynków szkoły. Choć dla wielu możliwość postawienia stopy w miejscu, gdzie kiedyś uczył się Webb Ellis, wywołuje przysłowiowy „moment gęsiej skórki”, wejście do wspomnianej kaplicy Butterfielda wywołało prawdziwy efekt wow. Wnętrze, zaprojektowane przez neogotyckiego architekta Williama Butterfielda w 1875 roku, zachowało swój pierwotny wygląd i jest po prostu zachwycające.

Następnie udajemy się do mniejszej Kaplicy Pamięci, która jest połączona z Kaplicą Główną. Zbudowana jako pomnik ku czci członków społeczności Rugby School, którzy zginęli w I wojnie światowej i późniejszych konfliktach, może nie dorównuje majestatem swojej sąsiadki, ale jest równie poruszająca, jak można by się spodziewać.

Nasz ostatni przystanek na trasie jest chyba bardzo trafny, biorąc pod uwagę, że znajdujemy się w otoczeniu edukacyjnym. Przechodzimy przez Dziedziniec i wracamy do klasy, tym razem wąskimi schodami prowadzącymi do dawnego gabinetu jednego z najsłynniejszych dyrektorów szkoły, Thomasa Arnolda. Zapach starej szkoły, drewniane ławki i ogromny zbiór książek, które prawdopodobnie nie widziały światła dziennego od dziesięcioleci, stłoczone na regałach i półkach, przywodzą na myśl minione czasy. Jednak współczesność płynnie wtapia się w historyczną scenerię, która wciąż jest obecna; widok laptopa i elektronicznej tablicy zastępuje bardziej tradycyjny widok tablicy, przenosząc nas z powrotem do teraźniejszości.

Schodząc na dół przez Dziedziniec i wracając do punktu wyjścia, mamy ostatnią szansę, by wejść na bujną trawę The Close, jeśli zechcemy, i zadać Julie ostatnie pytania. Ale prawdę mówiąc, nie ma takiej potrzeby, bo poruszyła już praktycznie każdy aspekt, jaki tylko można sobie wyobrazić, i to w bardzo zabawny sposób. Widać, że kocha swoją pracę, szkołę i oprowadzanie ludzi po okolicy.

Przed powrotem do domu (lub nawet przed rozpoczęciem zwiedzania) warto zajrzeć do sklepiku szkolnego, w którym znajdziesz wszystkie oficjalne pamiątki związane z Rugby School, w tym książki, artykuły piśmiennicze, breloki, koszulki, krawaty i repliki piłek nożnych. Wspominałem wcześniej, że The Close jest przez wielu postrzegane jako święte miejsce – jest nawet szansa, aby posiadać własny kawałek tego miejsca, dzięki limitowanej edycji szklanych przycisków do papieru, zawierających murawę z miejsca, gdzie historyczne boisko do rugby zostało w zeszłym roku przebudowane na boisko z piaskiem.

Łatwo zrozumieć, dlaczego wycieczki do Rugby School cieszą się popularnością, są pożądane i znajdują się wysoko na liście miejsc wartych odwiedzenia wielu zagranicznych turystów. Na szczęście dla niektórych z nas, odbywają się one w bardzo bliskiej odległości i są regularnym widokiem i przypomnieniem, ponieważ historia jest tuż za progiem.

O WYCIECZCE
Zwiedzanie Rugby School i jej muzeum jest dostępne w większość sobót przez cały rok. Zalecana jest wcześniejsza rezerwacja miejsc i sprawdzenie, czy odbywają się jakieś wydarzenia specjalne. Zwiedzanie Rugby School kosztuje 8,50 GBP dla dorosłych i 6,50 GBP dla osób ze zniżką. Dzieci do lat 10 mają wstęp bezpłatny (stan na wrzesień 2023 r.). Można również zorganizować wycieczki dla dużych grup z jednym przewodnikiem na 25 osób, a także wycieczki prywatne. Więcej informacji znajdziesz na stronie internetowej Rugby School Enterprises.

Autor, Karl Quinney, urodzony i wychowany w tym mieście, jest niezależnym pisarzem podróżniczym i copywriterem biznesowym mieszkającym w Rugby w hrabstwie Warwickshire. Odwiedź jego strony internetowe: www.karlquinney.co.uk i www.thelandlockedtraveller.uk

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Energa Ogniwo Sopot
29 28
ORLEN Orkan Sochaczew
PGE Edach Budowlani Lublin
28 61
Life Style Catering RC Arka Gdynia
RzKS Juvenia Kraków
22 52
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Energa Ogniwo Sopot 7 29
2 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 7 28
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 7 26
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 14
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 7 5
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 7 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5 30
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 5 10
9 🏆 KS AZS AWF Warszawa 5 9
10 🏆 Budmex Rugby Białystok 5 8
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.