Rozpoczęcie projektu, którego promotorem jest były reprezentant Anglii Mike Tindall, zostało oficjalnie przełożone.
To poważny cios dla inicjatywy, która spotkała się ze sprzeciwem tradycyjnych struktur rugby. W oświadczeniu Tindall przypisał przełożenie „strategicznej decyzji opartej na czasie”: - Uruchomienie programu w napiętym harmonogramie nie spełniłoby naszych standardów i nie przyniosłoby długoterminowego efektu komercyjnego. Nadal jesteśmy zaangażowani w realizację R360 na pełną skalę, z maksymalnym globalnym oddziaływaniem - powiedział.
R360 został pomyślany jako globalny turniej wzorowany na krykietowej Indian Premier League: osiem męskich i cztery żeńskie drużyny, skrócony format sezonu i franczyzy na całym świecie.
Projekt spotkał się ze znacznym sprzeciwem. British and Irish Lions ostrzegli zawodników przed wykluczeniem z kobiecej reprezentacji za udział w lidze. Wiodące związki rugby (Anglia, Irlandia, Francja, Szkocja, Włochy, Nowa Zelandia, Republika Południowej Afryki i Australia) zakazały powoływania zawodników do reprezentacji międzynarodowej.
Pomimo presji, wiele gwiazd rugby wykazuje zainteresowanie ligą, w tym kapitanowie reprezentacji Walii Jack Morgan i Dawi Lake, których kontrakty wygasają w tym sezonie.