03/11/2025

Rugbiści Budmexu Białystok po niemal dwóch latach grania w Ekstralidze wreszcie doczekali się zwycięstwa na tym poziomie rozgrywkowym. W niedzielę w Gdańsku, po dramatycznym meczu pokonali 29:26 Drew Pal 2 Lechię Gdańsk. Bardzo ciekawie było też w Krakowie i Łodzi.

Historia rugby w Białymstoku nie jest bardzo długa, liczy dziesięć lat. Działacze, kibice i zawodnicy zespoły Budmex Rugby Białystok – bo tak brzmi pełna nazwa ekipy ze stolicy Podlasia, podkreślają, że są najmłodszą ekipą w Ekstralidze. W poprzednim sezonie Żubry, jak mówi się też na białostocką ekipę, jako beniaminek nie wygrały ani jednego spotkania. Białystok z ligi jednak nie spadł, bo rozgrywki rozszerzono z dziewięciu do dziesięciu drużyn. Zresztą wcale nie było to oczywiste, że spadnie, bo gdyby nie powiększenie ligi, Budmex grałby baraż ze zwycięzcą I ligi - AZS AWF Warszawa. Dziś obie ekipy grają na najwyższym poziomie rozgrywkowym i obie cieszą się, że mają na koncie po jednym zwycięstwie. Obie pokonały ten sam zespół - Drew Pal 2 Lechię Gdańsk. Warszawiacy dwa tygodnie temu na własnym boisku 15:13. Białostoczanie w ostatnią niedzielę na wyjeździe 29:26.

- Wreszcie się doczekaliśmy. Wiele razy chwalono nas za walkę. Wiele razy słyszeliśmy, że robimy postępy. Ale zwycięstwa jak nie było, tak nie było. Warto było jednak czekać. To ostatni nasz mecz tej jesieni. Lepiej nie mogliśmy zakończyć rundy. Z AZS AWF będziemy grali dopiero w marcu. Będziemy mieć więc czas na przygotowania. Już dziś mogę zdradzić, że będziemy silniejsi. I sportowo i organizacyjnie – cieszył się po meczu grający prezes Budmex Białystok, Mateusz Perzyna, który kilkanaście minut po ostatnim gwizdku odebrał telefon z gratulacjami m.in. od wiceprezydenta Białegostoku Rafała Rudnickiego, który w magistracie odpowiada m.in. za sport. - To pokazuje, że rugby w Białymstoku zaczyna być zauważalne. Konsekwentnie robimy swoje. Pracujemy z młodzieżą, rozwijamy seniorów, budujemy markę w mieście i poza nim. Mamy kibiców, którzy zaczęli jeździć za nami na mecze. Nasza praca i cierpliwość została nagrodzona - dodaje Perzyna.

Do 60 minuty meczu w Gdańsku nie zapowiadało się, że może dojść do sensacji. Lechia - jedna z najbardziej utytułowanych polskich drużyn rugby, 13 krotny mistrz kraju, jedyna ekipa, która nigdy nie spadła z najwyższego poziomu rozgrywkowego, prowadziła 19:3. Ale zacięła się. Goście zaczęli odrabiać straty. I byli w tym konsekwentni do bólu. Nie grali wielkiego rugby, ale pokazali wielką determinację, chłodne głowy i skuteczność. 19:10 po przyłożeniu Brandona Gwary i podwyższeniu Josue Vazqueza– to już 63 minuta. 19:17 – po przyłożeniu Oskara Czyszczonia i kolejnym podwyższeniu Vazqueza – to minuta 70. Gospodarze jeszcze odpowiedzieli punktami Aleksandra Czerniaka (5) i Jakuba Możejki z podstawki (2). W 73 minucie było 26:17 dla gdańskich Lwów. Ale potem punktowali już tylko rugbiści z Białegostoku. W 76 minucie podanie prosto w ręce od gospodarzy wykorzystał Patryk Romanowski, który zmniejszył prowadzenie Lechii do wyniku 26:22.

Gospodarze najpierw stracili głowę, potem dwóch zawodników za łamanie przepisów – żółte kartki dostali Marek Płonka Jr (grający trener Lechii) iDawid Wesołowski, by wreszcie stracić przyłożenie na wagę pierwszego w historii ekstraligowego zwycięstwa Białegostoku. Budmex potrafił wykorzystać fakt, że grał w 15 przeciwko 13. Podopieczni Andreia Cebotariego (grający trener) metr po metrze zdobywali teren, gdy na zegarze była już 80 minuta i było wiadomo, że każdy ich błąd w ataku, oznaczałby koniec meczu. Nie popełnili go. Ostatnie przyłożenie zdobył kapitan gości Oskar Czyszczoń (podwyższył Vazquez), który być może już w poniedziałek doczeka się potomka. Pierwszym zwycięstwem w historii gry Białegostoku w Ekstralidze i dwoma przyłożeniami Oskar mocno uczci te narodziny.

W innych meczach też było ciekawie. Najciekawiej mogło być w Krakowie, gdzie Juvenia wreszcie zagrała na swoim boisku. Smoki czekały ponad rok na zakończenie remontu, który dał im piękne klubowe obiekty, nowe – wciąż małe i bez dachu, ale estetyczne trybuny i pewność, że nikt już im meczu nie odwoła z powodu opadów deszczu - co kosztowało ich w tym sezonie walkowera i minus jeden punkt za nierozegrany mecz z Lechią. Krakowianie - przy komplecie publiczności - podejmowali lidera tabeli, jedyną niepokonaną tej jesieni drużynę – Energa Ogniwo Sopot. I o mało nie wygrali! Wynik 34:38 mówi sam za siebie. Ogniwo wygrało, ale bez bonusa ofensywnego, co może odbić się sopocianom czkawką w drugiej części sezonu.

Potknięcia rywali nie wykorzystał wicelider – ORLEN Orkan Sochaczew, który wprawdzie wygrał w Łodzi z WizjaMed Budowlanymi, ale też bez bonusa. Wicemistrzowie Polski do przerwy prowadzili tylko 8:5. W mocno padającym deszczu Budowalni prezentowali się naprawdę nieźle. Dominowali w młynie dyktowanym, radzili sobie świetnie w obronie, nie popełniali błędów, mimo że piłka była śliska i ubrodzona w błocie. W drugiej połowie goście z Sochaczewa dominowali od początku do końca. Prowadzili już 28:5, ale pozwolili sobie na chwilę dekoncentracji, którą wykorzystał Fagu Malloy. Jego przyłożenie nie miało znaczenia dla losów meczu, który był rozstrzygnięty, ale miało znaczenie dla układu tabeli. Bo Orkan wygrał różnicą dwóch, a nie trzech przyłożeń i z Łodzi wywiózł cztery punkty zamiast pięciu. Podobnie jak Ogniwo z Krakowa. Gdyby sochaczewianie „dowieźli” bonusa ofensywnego do końca, zimę spędziliby z taką samą liczbą punktów w tabeli jak Ogniwo. A tak sopocianie dalej są liderem i dalej mają jeden punkt przewagi nad Orkanem.

Tuż za ich plecami czai się Pogoń Awenta Sieldce, która w niedzielę rozbiła Budowlanych z Lublina 78:22, którzy od piątku nazywają się PGE Edach Budowlani. Wejście wielkiej, energetycznej spółki do drużyny z Lublina zapowiada, że wiosną ten zespół może wyglądać o wiele lepiej. Pytanie tylko, czy zdoła zagrać w grupie mistrzowskiej. Ostatnie dwie kolejki pierwszej rundy rozgrywek zapowiadają się fascynująco.

Ekstraliga Rugby. VII kolejka. Wyniki:
Life Style Catering RC Arka Gdynia v KS AZS AWF Warszawa 71:14 (38:0)
Drew Pal 2 Lechia Gdańsk v Budmex Rugby Białystok 26:29 (12:3)
KS Budowlani WizjaMed Łódź v ORLEN Orkan Sochaczew 10:28 (5:8)
Juvenia Kraków v Energa Ogniwo Sopot 34:38 (10:14)
PGE Edach Budowlani Lublin v Awenta Pogoń Siedlce 22:78 (8:48)

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Energa Ogniwo Sopot
29 28
ORLEN Orkan Sochaczew
PGE Edach Budowlani Lublin
28 61
Life Style Catering RC Arka Gdynia
RzKS Juvenia Kraków
22 52
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Energa Ogniwo Sopot 7 29
2 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 7 28
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 7 26
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 14
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 7 5
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 7 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5 30
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 5 10
9 🏆 KS AZS AWF Warszawa 5 9
10 🏆 Budmex Rugby Białystok 5 8
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.