20/10/2025

Top 14
W Top 14 rozegrano w ten weekend siódmą kolejkę spotkań – a głównym jej wydarzeniem było starcie na szczycie ligowej tabeli.
- Section Paloise – Stade Toulousain 30:26. W starciu tym Pau ukoronowało swój znakomity początek sezonu wywalczonym w heroiczny sposób zwycięstwem nad broniącą mistrzowskiego tytułu Tuluzą. Goście świetnie zaczęli ten mecz i po dwunastu minutach i dwóch przyłożeniach prowadzili 14:0. Co prawda Pau prosto ze wznowienia odpowiedziało przyłożeniem, ale skazane było na pogoń za wynikiem. Do przerwy przegrywało 13:20, po przerwie zaliczyło drugie przyłożenie (znowu prosto ze wznowienia, tym razem po straconym karnym) i zmniejszyło dystans do trzech oczek. Na kwadrans przed końcem doprowadziło nawet do remisu, ale Blair Kinghorn znów dał trzypunktową przewagę Tuluzie. Pau grało jednak do końca. W 80. minucie miało karnego, który mogło kopać na remis, ale zdecydowało się grać o pełną pulę i okazało się, że było warto – po maulu autowym i walce na linii wywalczyło zwycięskie przyłożenie.
- Poza tym:
• Aviron Bayonnais – ASM Clermont 44:17 (pewna wygrana Basków, którzy nie pozwolili gościom na skuteczny rewanż za porażkę z meczu w fazie pucharowej w poprzednim sezonie; już do przerwy bajończycy mieli na koncie 3 przyłożenia, podczas gdy Clermont tylko 1 karnego; ostatecznie zwycięzcy zapisali na swoje konto także bonus ofensywny);
• Castres Olympique – Stade Français 29:24 (dobre początki obu połów gospodarzy, którzy zdobywali w tych okresach po dwa przyłożenia; w końcówce zaliczyli kilka minut gry w trzynastkę i drżeli o wynik, ale ostatecznie paryżanie karnym w doliczonym czasie gry tylko ratowali bonus defensywny);
• Montpellier Hérault – Lyon OU 35:13 (zdecydowana wygrana gospodarzy – goście zaczęli zdobywać przyłożenia dopiero w ostatnich 20 minutach, gdy przegrywali już 3:30);
• Stade Rochelais – US Montauban 54:19 (dopiero gdy po 50 minutach było 42:0 odreagowujący po dwóch porażkach roszelczycy pozwolili nieco rozhulać się beniaminkowi, który uratował honor trzema przyłożeniami – stracił ich jednak aż osiem)
• USA Perpignan – Union Bordeaux-Bègles 12:27 (podobnie jak La Rochelle, także Bordeaux chciało zapomnieć o poprzednim tygodniu, a rywala miało z najniższej półki; i wygrało, choć do pełni szczęścia zabrakło stylu i punktu bonusowego; to dopiero pierwsza wygrana Bordeaux na wyjeździe, natomiast dla Katalończyków to siódma porażka z rzędu);
• RC Toulonnais – Racing 92 45:21 (na pierwsze przyłożenie Ignacio Brexa paryżanie jeszcze odpowiedzieli, ale potem gospodarze im wyraźnie odskoczyli; w końcówce gra toczyła się już tylko o ofensywny punkt bonusowy Tulonu, który zagwarantował sobie go w doliczonym czasie gry; znowu przyłożenie zaliczył śrubujący rekordy weteran Ma’a Nonu, natomiast z kontuzją opuścił boisko Baptiste Serin).
- Na czele tabeli Pau, które zdobyło niewielką przewagę nad rywalami. Na drugie miejsce awansowała Bajonna, a trzecie zajmuje Tuluza. Niewielkie poprawy nastroju w Bordeaux i La Rochelle, na dnie tabeli natomiast nieodmiennie Perpignan i Montauban.
- Po weekendzie przerwy wróciło do gry Pro D2. Prowadzenie w lidze zachowała ekipa Colomiers, która na wyjeździe mierzyła się z beniaminkiem z Carcassonne i wygrała, choć z trudem – tylko 15:13. Z liderem zrównał się w liczbie punktów wicelider, spadkowicz z Top 14, Vannes, który na początek kolejki z bonusem ofensywnym ograł Oyonnax 36:17 (pewna wygrana, było tu nawet 26 punktów przewagi; mecz sędziował wspomniany przed tygodniem 23-letni Japończyk Katsuki Furuse). Trzecie miejsce zajmuje Agen, które w bardzo ciekawie zapowiadającym się pojedynku pokonało aż 41:10 Brive. Tutaj aż do 64. minuty widzowie widzieli tylko jedno przyłożenie, ale gospodarze budowali przewagę dzięki karnym Craiga Willisa. W końcówce przyłożenia zaczęły padać (aż trzy w ostatnich pięciu minutach), a dzięki ostatniemu, zdobytemu w doliczonym czasie gry przez Portugalczyka Lucasa Martinsa (jego piątemu w tym sezonie), Agen zapisało na swoje konto także bonus ofensywny. Na czwartym miejscu Valence Romans, które na wyjeździe pokonało Béziers 37:29 (Lucas Meret był znacznie skuteczniejszy z podstawki od Samuela Marquesa). Poza tym czwartą porażkę z rzędu poniosło Soyaux Angoulême, które uległo 20:21 Biarritz (Baskowie decydujące punkty zdobyli w doliczonym czasie z karnego), Aurillac pokonało 36:33 Dax, Mont-de-Marsan przerwało serię porażek wygrywając 32:18 z Grenoble, a Provence zwyciężyło Nevers 39:33 (tu błyszczał m.in. Fidżyjczyk Caleb Muntz, który zdobył 16 punktów).

United Rugby Championship
W czwartej kolejce United Rugby Championship czekaliśmy zwłaszcza na irlandzkie derby Leinsteru i Munsteru – ale emocji dostarczyły nam także dwie pozostałe irlandzkie drużyny.
- Leinster – Munster 14:31. Klasyk, rozegrany na Croke Park (mateczniku futbolu gaelickiego, na którym zasiadło ponad 50 tys. widzów), przyniósł rozczarowanie dublińskim kibicom. Chociaż to ich ulubieńcy otworzyli wynik spotkania przyłożeniem Ronana Kellehera, na kolejne punkty drużyna Leinsteru czekała do 81. minuty. W międzyczasie Munster nie tylko odrobił straty (już po kwadransie gry), ale wyszedł na wyraźne prowadzenie, karnym przyłożeniem kilka minut przed końcem pieczętując zwycięstwo bonusem ofensywnym. Leinster w międzyczasie miał swoje szanse, ale niewiele przyniosły – najlepszym przykładem sytuacja z pierwszej połowy, gdy miał przewagę, ale Ethan Coughlan przechwycił podanie Jamisona Gibsona-Parka i zamiast punktów dla gospodarzy było trzecie przyłożenie dla gości. W drugiej połowie Leinster też długimi okresami przeważał, a Munster bronił się niezwykle zażarcie na linii pola punktowego i m.in. dwukrotnie utrzymał piłkę w górze. Tak wysokiej przegranej gospodarzy nie spodziewał się chyba nikt. Efektem jest czwarte kolejne zwycięstwo Munsteru i już trzecia porażka Leinsteru w tym sezonie. Imponowali uznany najlepszym graczem meczu Jack Crowley, który całkowicie przyćmił Sama Prendergasta, oraz będący prawdziwą maszyną w obronie Tadhg Beirne.
- Sharks – Ulster 26:34. W Durbanie spora niespodzianka – drużyny przyjeżdżające do RPA zazwyczaj mają tu ogromnie pod górę, a do tego próżno szukać w Ulsterze gwiazd pokroju tych, które wybiegły na boisko w trykotach Sharks (w wyjściowym składzie było trzynastu Springboków). Tymczasem to belfastczycy od początku nadali ton temu spotkaniu, po kilku minutach wyszli na prowadzenie i nie oddali go już do końca meczu. Sharks po tym, gdy na początku przegrywali już 0:17 (m.in. wskutek utrzymania Ebena Etzebetha nad linią bramkową i dwóch pudeł Siyi Masuku z podstawki), próbowali odrabiać straty, ale ani razu nie zbliżyli się do gości na dystans mniejszy niż 8 punktów. Nie pomogła im dominacja w młynach i autach, a także dwie żółte kartki, obie za szarże na Mike’u Lowrym (z czego ta Makazole Mapimpiego została zmieniona na 20-minutową czerwoną, co oznaczało pięć minut gry w trzynastkę). Ulster grał swoje, łatwiej przechodził przez obronę, przejmował piłki i dokładniej kopał (znakomity występ młodego Nathana Doaka).
- Poza tym:
• Connacht – Bulls 27:28 (duże emocje w Galway – gospodarze byli na prowadzeniu tylko chwilę, ale po czerwonej kartce dla jednego z nich to Bulls wyszli na czoło; Connacht gonił, kilkakrotnie zmniejszał stratę do 6 punktów, ale gdy tuż przed końcem Mack Hansen zdobył przyłożenie w narożniku boiska – przy którym zresztą doznał kontuzji – dwie próby z podwyższenia spod bocznej linii nie dały efektu i zabrakło jednego punktu; na pocieszenie Connachtowi zostały dwa punkty bonusowe);
• Dragons – Cardiff 17:24 (pierwsze walijskie derby sezonu padły łupem stołecznej ekipy, która po 20 minutach miała trzy przyłożenia na koncie; gospodarze karnym na koniec uratowali bonus defensywny);
• Edinburgh – Benetton Treviso 43:0 (pierwsze zwycięstwo Szkotów w tym sezonie i to jakie – siedem przyłożeń i stuprocentowo skuteczna obrona; wśród punktujących byli obaj znakomici skrzydłowi, Duhan van der Merwe i Darcy Graham);
• Lions – Scarlets 29:18 (w meczu dwóch ostatnich drużyn ligowej tabeli pierwsza wygrana Lions, którzy na własnym boisku pokonali wizytujących RPA Walijczyków; gospodarze prowadzili 16:6 po dwóch przyłożeniach, gdy na kwadrans przed końcem zapachniało niespodzianką – sędzia przyznał Scarlets karne przyłożenie, a gospodarze zostali w czternastkę; jednak Lions grając w osłabieniu zdobyli dwa przyłożenia, oba w wykonaniu Morne Brandona, rezerwowego młynarza);
• Ospreys – Glasgow Warriors 17:42 (Walijczycy dobre mieli w tym meczu tylko momenty; już na początku sędzia odebrał im początkowo przyznane karne przyłożenie);
• Zebre Parma – Stormers 13:31 (Włosi tuż przed przerwą nawet prowadzili dwoma punktami, ale dwa przyłożenia Sachy Feinberga-Mngomezulu pozwoliły gościom odskoczyć).
- W górnej połowie tabeli bez żadnych zmian. Wciąż niepokonane są ekipy Stormers, Munsteru i Ulsteru (ten na piątym miejscu, bo ma jeden mecz rozegrany mniej). Zwracają uwagę bardzo kiepskie pozycje Leinsteru i Sharks (ci wciąż bez wygranej, podobnie jak dwie walijskie ekipy, Dragons i Scarlets).

Prem
Czwarta kolejka Prem przyniosła zmianę na pozycji lidera i pierwszą porażkę obrońców mistrzowskiego tytułu.
- Leicester Tigers – Bath 22:20. Mistrzowie Anglii z Bath pokonani zostali przez Leicester Tigers, choć początkowo nic nie wskazywało na taki rezultat. Już na samym początku meczu zdobyli przyłożenie i choć chwilę później Tigers odpowiedzieli, po 25 minutach Bath miało na koncie trzy przyłożenia i prowadziło 17:7. Tuż przed przerwą gospodarze zmniejszyli stratę do pięciu oczek, a zaraz po przerwie wyszli na dwupunktowe prowadzenie – wykorzystując przewagę w maulach i młynach. Losy meczu ważyły się do końca. Na 10 minut przed ostatnim gwizdkiem Finn Russell karnym dał znowu Bath punkt przewagi, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy: ich presja w ostatniej akcji przyniosła żółtą kartkę Thomasa du Toita za faul na Billy’m Searle’u i trzy punkty z karnego zdobyte przez poszkodowanego – na wagę zwycięstwa i rewanżu za porażkę w finale ostatniego sezonu.
- Saracens – Sale Sharks 65:14. Sharks po 20 minutach prowadzili 14:5, a tuż przed przerwą przegrywali tylko 14:15, ale wtedy zaliczyli prawdziwą katastrofę – na sam koniec pierwszej połowy stracone karne przyłożenie i żółta kartka, a na sam początek drugiej połowy kolejna stracona piątka i czerwona kartka Luke’a Cowana-Dickiego. W efekcie w ciągu paru minut w podwójnym osłabieniu stracili jeszcze dwa przyłożenia, a przez ostatnie pół godziny londyńczycy dorzucili kolejne cztery. Bohaterem meczu był młodziutki skrzydłowy Noah Caluori, który zaliczył aż pięć piątek, a i karne przyłożenie zostało podyktowane po faulu na nim.
- Poza tym:
• Gloucester – Bristol Bears 34:49 (dalszy ciąg kiepskiego startu do sezonu gospodarzy, którzy przegrali czwarty mecz – i to mimo zdobycia 5 przyłożeń; długo ich strata wydawała się do odrobienia, jeszcze na 10 minut przed końcem to był tylko 1 punkt, ale dwa przyłożenia Kalavetiego Ravouvou rozstrzygnęły mecz na rzecz gości; Gloucester na dodatek stracił kontuzjowanego Olliego Thorley’a);
• Newcastle Red Bulls – Northampton Saints 19:36 (także i Red Bulls przegrali na własnym terenie, notując czwartą porażkę; tym cenniejsze zwycięstwo Saints, że pół godziny byli osłabieniu po kartkach, jakie zobaczył JJ van der Mescht);
• Exeter Chiefs – Harlequins 38:0 (przed tygodniem Quins odnieśli cenne zwycięstwo w derbach stolicy, ale teraz przyszedł czas na sromotną porażkę; w barwach Chiefs debiuty zaliczyli reprezentanci Australii, Len Ikitau i Tom Hooper, ale prawdziwą gwiazdą był Henry Slade – 23 punkty, w tym dwa przyłożenia, do tego kluczowa rola przy innym przyłożeniu).
- Nie ma już niepokonanych drużyn w Prem – ostatnia, Bath, po porażce z Tigers straciła fotel lidera na rzecz Northampton Saints, a wyprzedzili ją także Saracens.
- Po trzeciej kolejce Champ wciąż niepokonane są ekipy Ealing Trailfinders (43:12 z beniaminkiem z Richmond) i Caldy (31:24 z Nottingham). Drugie zwycięstwo w sezonie odnieśli Worcester Warriors, tym razem 56:28 nad Ampthill. Zwraca uwagę remis 15:15 Cornish Pirates i Doncaster Knights. Poza tym Bedford Blues wygrali 38:30 z Hartpury University, Cambridge uległo 15:38 London Scottish, a Chinnor wygrało z Coventry 47:26.

Rugby Europe Super Cup
- W Rugby Europe Super Cup rozegrano drugą kolejkę spotkań. Swoje drugie zwycięstwa odniosły drużyny z Półwyspu Iberyjskiego, obie grające na wyjeździe: hiszpańscy Iberians ograli holenderską Deltę 50:17, a portugalscy Lusitanos zwyciężyli 41:17 belgijskich Devils. Bardzo ciekawy wynik padł natomiast w trzecim meczu – owszem, rumuńscy Wolves są w tym sezonie bardzo młodą drużyną, ale mimo wszystko ich porażka z czeską drużyną Bohemia Rugby Warriors (24:39) chyba trzeba uznać za niespodziankę.

NPC
- W NPC rozegrano półfinały – dwa starcia pomiędzy drużynami z Wyspy Południowej i Wyspy Północnej padły łupem tych pierwszych. W pierwszym pojedynku Otago zdecydowanie wygrało z Bay of Plenty 41:17 (choć jedno z przyłożeń zwycięzców padło po ewidentnym przodzie), a w drugim Canterbury zwyciężyło Hawke’s Bay 43:19 (kluczowe były dwa przyłożenia Dallasa McLeoda zdobyte w odstępie kilku minut po przerwie). Finał: Canterbury – Otago.

Primera División
- W jednym z półfinałów Primera División w Chile mieliśmy powtórkę z dwóch ostatnich finałów finału. Broniąca tytułu mistrzowskiego i najlepsza w fazie zasadniczej ekipa Old Boys była faworytem derbowego starcia z COBS (Craighouse Old Boys), tymczasem przegrała 10:20. Drugim finalistą została drużyna Old Macks, jedyna w czwórce spoza Santiago (z Viña del Mar) – pokonała 31:17 PWCC (Prince of Wales Country Club).

Grzegorz Bednarczyk

Więcej informacji o rugby w kraju i na świecie przeczytasz na moim blogu „W szponach rugby” [kliknij]

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Energa Ogniwo Sopot
29 28
ORLEN Orkan Sochaczew
PGE Edach Budowlani Lublin
28 61
Life Style Catering RC Arka Gdynia
RzKS Juvenia Kraków
22 52
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Energa Ogniwo Sopot 7 29
2 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 7 28
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 7 26
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 14
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 7 5
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 7 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5 30
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 5 10
9 🏆 KS AZS AWF Warszawa 5 9
10 🏆 Budmex Rugby Białystok 5 8
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.