22/09/2025

Top 14
Trzecią kolejkę rozegrano we francuskiej Top 14, choć nie w całości.
- Montpellier Hérault – Stade Toulousain 44:14. Po dwóch porażkach Montpellier przełamanie i pierwsza wygrana zespołu przyszły w momencie niezbyt oczekiwanym – wszak rywalem był niepokonany dotąd mistrz Francji. Chociaż to goście po 10 minutach gry zdobyli pierwsze przyłożenie, kolejne 30 minut było okresem dominacji gospodarzy, którzy w ciągu zaledwie kilku minut zdobyli trzy przyłożenia, a potem przed przerwą dorzucili jeszcze 10 punktów i wygrywali 34:7. Druga połowa zaczęła się dla Tuluzy fatalnie, od dwóch żółtych kartek. Paradoksalnie, okres gry w trzynastkę przetrwała bez straty punktów, a nawet chwilę potem sama zdobyła przyłożenie. Ale na tym się skończyło – w pozostałym okresie meczu to Montpellier dorzuciło kolejne dziesięć punktów i niezwykle pewnie wygrało.
Poza tym:
• ASM Clermont – Section Paloise 50:27 (pierwsza wygrana w sezonie Clermont i jednocześnie pierwsza porażka gości; dwa przyłożenia gruzińskiego filara Giorgiego Achaładzego);
• Union Bordeaux-Bègles – US Montauban 71:24 (prawdziwy pogrom z dwucyfrową liczbą przyłożeń zwycięzców; dublety zaliczyli młodzi reprezentanci Francji Louis Bielle-Biarrey i Nicolas Depoortère);
• Castres Olympique – Aviron Bayonnais 48:17 (pierwsze zwycięstwo w sezonie Castres i podobnie jak w przypadku Clermont – od razu bonusowe; zaimponowali zwłaszcza Santiago Arata i Christian Ambadiang, który co prawda zaczął mecz od żółtej kartki, ale potem zaliczył dwa przyłożenia;
• Lyon OU – Stade Français 42:37 (gospodarze punktowali w tym meczu tylko przez pół godziny: z 0:10 wyprowadzili wynik 42:23, by w końcówce bronić się przed atakami paryżan i wygraną dowieźć do końca);
• USA Perpignan – Racing 92 15:28 (Katalończycy zaczęli od błyskawicznego przyłożenia, ale potem jeszcze w pierwszej połowie paryżanie odpowiedzieli trzema swoimi i ostatecznie zwyciężyli; niestety awantura między zawodnikami na boisku miała spowodować nieładną reakcję niektórych kibiców gospodarzy, którzy rzucali w zawodników piwem).
A hit kolejki, zaplanowane na niedzielny wieczór starcie Tulonu z La Rochelle, nie doszedł do skutku – oberwanie chmury dosłownie zatopiło murawę i grać się nie dało. Mecz zostanie rozegrany w innym terminie.
W tabeli na czele już trzeci tydzień z rzędu Lyon, który jako jedyny ma komplet trzech wygranych na koncie. Porażki nie doznał także Tulon, ale on w ten weekend ostatecznie nie zagrał. Bez wygranej wciąż Perpignan i Montauban.
- W czwartej kolejce Pro D2 potknięcie zaliczyło liderujące Brive, które na wyjeździe przegrało 20:41 z Biarritz. Brive straciło (jako ostatnia drużyna w lidze) status zespołu niepokonanego, a Baskowie dzięki przyłożeniu z ostatniej akcji zdobyli bonus ofensywny. Na fotelu lidera zasiadło Colomiers, które pokonało 38:13 Aurillac (trzy z siedmiu przyłożeń zwycięzców zdobyli Portugalczycy, Rodrigo Marta i Vincent Pinto), a za jego plecami są Agen (niełatwe zwycięstwo nad beniaminkiem z Carcassonne na jego terenie, 17:13) i Vannes (bezproblemowa wygrana 40:7 z Provence). Poza tym Grenoble pokonało 20:17 Nevers, Béziers wygrało 43:9 z Mont-de-Marsan (tu dwa przyłożenia kolejnego Portugalczyka, najlepszego na boisku Samuela Marquesa), Dax zwyciężył 18:14 Oyonnax (dzięki przyłożeniu z 80. minuty; dla Dax to pierwsza wygrana w sezonie), a Valence Romans ograło 31:0 Soyaux Angoulême.

Currie Cup
- Po Currie Cup zaledwie po raz czwarty w ponad stuletniej historii tego trofeum sięgnęli Griquas – poprzednio udało im się to przed 55 laty. W finale rozgrywanym w Johannesburgu pokonali Lions 27:25, dla których i wynik, i przebieg stanowi bolesne déjà vu – rok temu także występowali w finale, także przegrali dwoma oczkami i także o zwycięstwie rywali zadecydował karny na koniec spotkania. Zresztą, gospodarze już cieszyli się z wygranej, gdy w doliczonym czasie gry przy ich jednopunktowym prowadzeniu sędzia podyktował na ich korzyść rzut karny. Jednak po konsultacji z TMO zmienił decyzję, przyznał karnego rywalom, a George Whitehead nie pomylił się z podstawki.

NPC
- W ósmej kolejce nowozelandzkiego NPC pierwszą porażkę w sezonie odniosło Canterbury, które uległo Otago 36:38, tracąc przy okazji na rzecz gości Rainfurly Shield. Ekipa z Christchurch jeszcze na niespełna pół godziny przed końcem prowadziła 15 punktami, ale Otago zanotowało znakomity finisz. Canterbury co prawda zachowało pierwszą pozycję w tabeli, ale Otago awansowało na drugą pozycję, ze stratą czterech punktów do swych rywali. Poza tym Taranaki pokonało 38:24 dotychczasowego lidera, Hawke’s Bay, Counties Manukau pokonało 49:28 Auckland (w meczu tym wrócił do gry po kontuzji Cameron Roigard, który chwilę po wejściu na boisko zdobył przyłożenie), Wellington rozgromiło Southland 75:19 (ekipa z południa po nieoczekiwanym sięgnięciu po Rainfurly Shield potem przegrała trzy kolejne spotkania, tracąc w nich łącznie blisko 200 punktów), Tasman uległo 24:29 Waikato (mecz dwóch dobrze radzących sobie w tym sezonie drużyn rozstrzygnęły złote punkty w dogrywce), North Harbour przegrało 21:22 z Northland (North Harbour wciąż bez porażki i znowu, podobnie jak w kilku ostatnich tygodniach, zwycięstwo wymknęło im się z rąk w końcówce – tym razem po karnym Riveza Reihany dla Northlandu z ostatniej minuty meczu), a Manawatū uległo Bay of Plenty 19:55.

Torneo del Interior
- W Argentynie odbyły się półfinały Torneo del Interior – czyli zmagań dla drużyn spoza obszaru stołecznego. Broniąca tytułu mistrzowskiego drużyna Tucumán Lawn Tennis Club w tym roku nie tylko nie awansowała do ćwierćfinałów, ale poniosła też porażkę w pierwszym meczu fazy play-out i czeka ją mecz o utrzymanie na pierwszym poziomie rozgrywek (przeciwko lokalnemu rywalowi Universitario Tucumán). W półfinałach triumfowały Marista RC z Mendozy (33:24 przeciwko Estudiantes Paranà) i ubiegłoroczny finalista Jockey Club Cordóba (41:27 z Duendes z Rosario, najbardziej utytułowaną drużyną w tych rozgrywkach).

Prem Rugby Cup
- W rozgrywkach Prem Rugby Cup pierwsze przyłożenie po powrocie do Anglii zdobył Louis Rees-Zammit – wpisał się na listę punktujących w 21. minucie meczu, w którym jego nowa drużyna, Bristol Bears, 40:24 pokonała poprzednią – Gloucester (także w tym meczu Walijczyk wdał się w boiskową awanturę i zobaczył żółtą kartkę). Warto też zwrócić uwagę, że w obu dotychczasowych meczach Leicester Tigers wystąpił wypożyczony z Nottinghamu Szwed Ale Loman.

Grzegorz Bednarczyk

Więcej informacji o rugby w kraju i na świecie przeczytasz na moim blogu „W szponach rugby” [kliknij]

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Energa Ogniwo Sopot
29 28
ORLEN Orkan Sochaczew
PGE Edach Budowlani Lublin
28 61
Life Style Catering RC Arka Gdynia
RzKS Juvenia Kraków
22 52
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Energa Ogniwo Sopot 7 29
2 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 7 28
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 7 26
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 14
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 7 5
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 7 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5 30
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 5 10
9 🏆 KS AZS AWF Warszawa 5 9
10 🏆 Budmex Rugby Białystok 5 8
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.