01/09/2025

Emocje dosłownie do ostatniej sekundy. Wynik na styku od pierwszej do ostatniej minuty. Wiele ciekawych akcji. Tempo, zaciekła walka, dramatyczne momenty. W starciu mistrza i wicemistrza Polski było wszystko, czego potrzebuje wielkie widowisko sportowe. Wygrali ci drudzy – ORLEN Orkan Sochaczew pokonał w Siedlcach Pogoń Awentę 26:24 (17:17).

Niespełna trzy miesiące temu na tym samym stadionie w Siedlcach Pogoń pokonała Orkana 21:9 i odebrała mu tytuł mistrzów Polski w rugby. Dla Siedlczan to pierwszy w historii złoty medal. W rozpoczętym tydzień temu nowym sezonie Ekstraligi Pogoń wydawała się być murowanym kandydatem do powtórnego złota.

Pogoń jak walec?

Nie brakowało opinii, że siedlczanie będą poza zasięgiem reszty ligi. Utrzymali niemal w komplecie skład z zeszłego roku. Stać ich na każdego zawodnika w Polsce, drogie przygotowania, czy ściąganie z Francji w roli konsultanta na kluczowe mecze byłego trenera reprezentacji Polski Tomasza Putry. Szkoleniowiec Pogoni Łukasz Nowosz na stałe zatrudnia też w roli trenera młyna wielką postać fidżyjskiego rugby, 58-krotnego reprezentanta tego kraju, uczestnika Pucharu Świata w 2007 roku Sunię Koto.

Orkan jechał do Siedlec w składzie, który zebrał się pierwszy raz w komplecie tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek. Z zespołu wicemistrzów Polski odeszło 12 zawodników. Trenerzy i działacze sochaczewskiej drużyny do ostatnich godzin przed rozpoczęciem ligi walczyli o uzupełnienie ubytków.

Orkan dał znak

Tydzień temu Orkan dał znak, że wciąż jest mocny. Sochaczewianie pokonali na własnym boisku aż 95:12 Budmex Białystok. Było jednak oczywiste, że prawdziwy sprawdzian siły wicemistrzów przyjedzie w ten weekend, na boisku mistrzów Polski, którzy w pierwszej kolejce rozegrali „tylko” wewnętrzny sparing. Do Siedlec nie przyjechał bowiem beniaminek z Warszawy – bielański AZS AWF.

Pierwsze punkty meczu Pogoń – Orkan padły w ósmej minucie. Piłkę od łącznika ataku siedleckiej drużyny dostał w pełnym biegu Łukasz Korneć i z dużą łatwością przeciął linię obrony ORLEN Orkana. Po pół godzinie gry gospodarze prowadzili 12:3 po przyłożeniu Daniela Gduli.

Cios za cios w Siedlcach

Od tego momentu mecz stał się pasjonujący. Orkan odpowiedział niemal natychmiast – przyłożenie zaliczył łącznik młyna gości Dawid Plichta, po którym było już tylko 12:10. Tuż przed przerwą robi się 17:12 dla Pogoni po przyłożeniu Dawida Kubalewskiego.

Goście znów jednak natychmiast odpowiadają przyłożeniem. Na polu punktowym siedleckiego stadionu zameldował się pochodzący z Tonga, były zawodnik Pogoni Petelo Po’uhila. Podwyższył Petera Steenkamp i na przerwę drużyny schodziły przy remisie 17:17.

Po przerwie dalej było równo. Najpierw goście prowadzili 20:17, po celnym kopie z karnego Steenkampa. Gospodarze odzyskali prowadzenie na 24:20 po przyłożeniu Nkululeko Ndlovu. W 60. minucie jest już tylko 24:23 dla Pogoni (znów Steenkamp z karnego) i wynik staje na kolejnych dwadzieścia minut.

Nastolatkowie w akcji

Szanse mają raz jedni raz jedni, raz drudzy. Pogoń nie wykorzystuje przewagi w autach pod polem punktowym rywali. Orkan zaczyna przeważać w młynach dyktowanych. O dziwo lepsze zmiany ma zespół gości, który na ławce miał niemal samych 18 i 19-latków. Na boisku Ekstraligi pojawił się też – pierwszy raz w karierze – 17-letni Marcel Marczewski. Chwilę po nim 18-letni Patryk Stobiecki, który debiut zaliczył tydzień wcześniej. Ten pierwszy będzie jeszcze grał w zespole juniorów Orkana, a by wyjść na boisko Ekstraligi musiał mieć pisemną zgodę rodziców.

Ta ostatnia sekunda

Mecz rozstrzygnął się w ostatniej akcji. Przewinienie gospodarzy Orkan zamienił na kop na bramkę z rzutu karnego z ponad 40 metrów. Do próby, jak zawsze od pięciu lat w sochaczewskiej drużynie, stanął Peter Steenkamp. W 2022 roku w podobnej sytuacji Namibijczyk zapewnił Orkanowi zwycięstwo w wielkim finale Ekstraligi, w którym w Sopocie Orkan pokonał Ogniwo 17:16 i pierwszy w historii klubu tytuł mistrzów Polski.

W sobotę w Siedlcach Steenkamp znów utonął w objęciach kolegów tuż po kopie. Trafił z trudnej pozycji. Orkan objął prowadzenie 26:24, a sędzia skończył mecz. To była pierwsza od jesieni ubiegłego roku porażka Pogoni. Wtedy zresztą też siedlczanie przegrali z ORLEN Orkanem – w Sochaczewie 16:19. Potem wprawdzie Pogoń uległa jeszcze Ogniwu, ale przy zielonym stoliku zamieniła ten wynik na swoje zwycięstwo, bo sopocka ekipa popełniła formalny błąd przy wypełnianiu protokołu zawodów.

Nowosz: Porażkę biorę na siebie

- Porażkę biorę na siebie. Za dużo w ostatnim tygodniu wprowadziliśmy zmian i nowości w naszej grze. Musimy wrócić do stałego rytmu i przygotować się do czekającego nas w następnej kolejce wyjazdowego meczu z sopockim Ogniwem – powiedział po meczu trener Pogoni, Łukasz Nowosz.

- Mieliśmy tu coś do udowodnienia. Przegraliśmy w Siedlcach niespełna trzy miesiące temu w finale Ekstraligi – przypomina trener Orkana Maciej Brażuk. - Wielu nas skreślało przed tym sezonem, bo w zespole zaszło dużo zmian. My tak naprawdę dopiero zaczynamy budowę nowej drużyny. Po tych dwóch meczach wiemy, że idziemy w dobrym kierunku. Jestem dumny z drużyny i kibiców, którzy znów nas tu mocno wspierali. Tych, którzy wątpią zapraszam na treningi i na trybuny. Przyglądajcie się temu co robimy. Bo chcemy wychowywać kolejnych reprezentantów Polski i zdobywać kolejne tytułu – zakończył Maciej Brażuk.

Bez niespodzianek

W pozostałych spotkaniach II kolejki niespodzianek nie było. Wygrywali faworyci, co w ten weekend oznaczało zwycięstwa gości. W Gdańsku i Lublinie gospodarze dzielnie walczyli. Długo się trzymali. Lechia prowadziła nawet w derbach z Arką. Ostatecznie jednak przegrała.

W Lublinie od początku lepsi byli rugbiści Juvenii, którzy odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu, co dało im awans na czwartą pozycję w tabeli. Czy ją utrzymają? Mają duże szanse, bo w III kolejce podejmą ekipę z Gdańska. Hitem trzeciej rundy meczów będzie starcie Energi Ogniwo Sopot z Pogonią Awenta Siedlce, a przewidziano ją na weekend 13-14 września, co oznacza, że teraz w rozgrywkach nastąpi tygodniowa przerwa.

Ekstraliga rugby. II kolejka
Drew Pal 2 RC Lechia Gdańsk v Life Style Catering RC Arka Gdynia 30:48 (23:19).
AZS AWF Warszawa v Budowlani WizjaMed Łódź 17:94 (10:56)
Awenta Pogoń Siedlce v ORLEN Orkan Sochaczew 24:26 (17:17)
Edach Budowlani Lublin v Juvenia Kraków 10:22 (3:15)
Budmex Rugby Białystok v Energa Ogniwo Sopot 7:52 (0:26)

Zdjęcie z Siedlec: Maciej Sztajnert

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Energa Ogniwo Sopot
29 28
ORLEN Orkan Sochaczew
PGE Edach Budowlani Lublin
28 61
Life Style Catering RC Arka Gdynia
RzKS Juvenia Kraków
22 52
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Energa Ogniwo Sopot 7 29
2 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 7 28
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 7 26
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 14
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 7 5
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 7 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5 30
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 5 10
9 🏆 KS AZS AWF Warszawa 5 9
10 🏆 Budmex Rugby Białystok 5 8
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.