20/06/2025

Nasza kobieca reprezentacja w Rugby 7 zaczęła w Makarskiej walkę o Mistrzostwo Europy i kolejny awans do Challengera. Chorwackie miasto wyjątkowo dobrze wspominaliśmy – panie przed rokiem tu wygrały. Jednak rywalki były bardzo groźne – Hiszpanki przyjechały w składzie praktycznie wyjętym z SVNS, a Irlandkom, Brytyjkom i Francuzkom brakowało tylko niektórych gwiazd (często przygotowujących się do Pucharu Świata w XV).

Dwa mecze grupowe pierwszego dnia były tylko przetarciem przed poważniejszymi wyzwaniami. Ani Włoszki, ani Portugalki nie potrafiły się poważniej przeciwstawić naszej drużynie. Ekipa z Italii walczyła przez półtorej minuty, ale potem to Polki zdecydowanie dominowały na boisku i punktowały raz za razem. W pierwszej połowie zdobyły pięć przyłożeń (dwukrotnie Oliwia Krysiak, dwukrotnie Ilona Zaiszliuk, do tego Martyna Wardaszka po akcji świetnie zapoczątkowanej przez Natalię Pamiętę), a po przerwie dorzuciły kolejne pięć (hat-tricków dopełniły Zaiszliuk po rajdzie przez niemal całe boisko i Krysiak, do tego punktowały Wardaszka, Marta Morus po świetnym wykorzystaniu błędu rywalek przez Pamiętę i Sylwia Witkowska na koniec spotkania). Skończyło się 56:0. Mecz z Portugalią zaczął się jeszcze lepiej, bo dwie pierwsze minuty przyniosły nam dwa przyłożenia (najpierw świetna zespołowa akcja zaczęta przez Pamiętę, a skończona przez Wardaszkę, potem Hanna Maliszewska). Presja na rywalkach w kolejnych minutach punktów długo nie przynosiła, ale na koniec połowy znów zapunktowała Wardaszka. A w drugiej połowie Polki zaliczyły kolejne trzy przyłożenia (dwukrotnie Zaiszliuk, do tego Pamięta), choć i rywalki groźniej zaatakowały i nawet zdobyły punkty – skończyło się rezultatem 38:7.

Na koniec zostały Polkom bardzo mocne Hiszpanki i pasmo zwycięstw dobiegło końca. Polki jednak zagrały bardzo dobry mecz przeciwko jednemu z faworytów rywalizacji. Zaczęły od dwóch przechwytów, z których drugi dał nam ładną akcję, skończoną po offloadzie Pamięty przez Zaiszliuk. Potem walka była wyrównana, a kolejne punkty padły na sam koniec pierwszej połowy – tuż przed syreną przyłożyły Hiszpanki, ale zaraz potem po ciężko wywalczonym wznowieniu Wardaszka przebiła się przez rywalki i Polki prowadziły do przerwy 12:7. Po przerwie Polki zaimponowały presją, a jednym z jej efektów było przerwanie podania rywalek przez Pamiętę i jej przyłożenie dające nam przewagę 19:7. Hiszpanki odpowiedziały, ale wciąż traciły 7 punktów. Polki miały potem kolejne szanse (żal zwłaszcza pechowego odbicia piłki po podkopnięciu Pamięty), ale ostatnią akcję po syrenie wyprowadziły Hiszpanki i doprowadziły do remisu 19:19. Niemniej to nasze zawodniczki skończyły rozgrywki grupowe na pierwszym miejscu.

W ćwierćfinale rywalkami Polek były Belgijki, które w fazie grupowej pokonały m.in. Brytyjki. Zapowiadało się zatem ciężkie spotkanie, a tymczasem Polki całkowicie zdominowały rywalki. W pierwszej połowie zdobyły cztery przyłożenia (Krysiak, Wardaszka i dwa Druzgała, z czego jedno znowu po przerwanym nogą przez Pamiętę podaniu rywalek na ich połowie), kompletnie dominując nad rywalkami. Podobna była druga połowa – co prawda Polki zdobyły w niej tylko jedno przyłożenie (hat-tricka dopełniła Druzgała), ale ani razu nie pozwoliły Belgijkom wyjść z własnej połowy.

W półfinale rywalem Polek była kolejna ekipa z SVNS – Wielka Brytania (brakowało tu dwóch wielkich gwiazd, Isli Norman-Bell i Abbie Browna, jednak to wciąż była mocna ekipa). I choć na początku spotkania ładnym atakiem pokazała się Ilona Zaiszliuk, została świetnie powstrzymana przez rywalki, a chwilę potem było 0:7 po indywidualnej akcji Emmy Uren. Po kolejnej akcji zrobiło się 0:12, i choć potem Polki miały piłkę w rękach, nie udawało im się opuścić swojej połowy. Ambitnie zaczęły drugą odsłonę meczu, najpierw powstrzymując rywalki, a potem samemu konstruując akcję, w której kilkoma zrywami doszły pod linię bramkową przeciwniczek. Niestety, ostatnie podanie, zamiast otworzyć drogę do kontaktowego przyłożenia, skończyło się przechwytem i kolejnymi straconymi punktami. Moment później o włos od przyłożenia po znakomitym podkopnięciu była Druzgała, ale szczęście jej nie sprzyjało, i dopiero na dwie i pół minuty przed końcem zapunktowała Wardaszka. A Brytyjki w końcówce dorzuciły jeszcze dwa przyłożenia i wygrały 33:7.

W meczu o brąz nasze zawodniczki starły się ze świetnie im znanymi Czeszkami. W pierwszej połowie górowała obrona – do przerwy było 0:0, a najbliżej szczęścia były rywalki po szarży skrzydłem Julie Durychovej. Druga połowa była zupełnie inna – Polki od początku docisnęły rywalki, w dużej mierze dzięki świetnej postawie odzyskującej piłki po kopach ze środka Klichowskiej. Dwie akcje skończone na skrzydle, pierwsza przez Pamiętę, a zaraz potem bezpośrednio po wznowieniu druga przez Zaiszliuk dały nam prowadzenie 10:0. Czeszki zaatakowały w tej połowie tylko raz, ale skończyły przodem, a Polki przed syreną zaliczyły trzecie przyłożenie – tym razem po 60-metrowym rajdzie Sylwii Witkowskiej. Ostatecznie wygrały 17:0.

W finale Brytyjki wygrały z Francuzkami 19:12. Piąte miejsce dla Hiszpanek po wygranej nad Belgijkami. Fatalny start Irlandek, które nie awansowały do ćwierćfinałów i ostatecznie zajęły dziewiąte miejsce.

Cieszy nie tylko trzecie miejsce naszych pań i spora szansa zarówno na medal mistrzostw Europy, jak i na awans do Challengera (Polki zajęły w Makarskiej najwyższe miejsce spośród ekip niemających miejsca w kolejnym sezonie SVNS - swoją drogą, nie wiemy ile ekip w tym roku wywalczy awans). Cieszy przede wszystkim postawa drużyny – takiej gry Polek nie widzieliśmy chyba od roku, od poprzedniego występu w tym samym miejscu. W ataku nie było momentów zawahania, a presja na rywalkach w obronie była niemal bezbłędna.
Eliminacje grupowe:
Polska v Włochy 56:0 (29:0)
Polska v Portugalia 38:7 (19:0)
Polska v Hiszpania 19:19 (12:7)
Kolejność Grupa C: 1.Polska; 2.Hiszpania; 3.Portugalia; 4.Włochy.Ćwierćfinał: Polska v Belgia 33:0 (28:0)
Półfinał: Wielka Brytania v Polska 33:7 (12:0)
Mecz o III miejsce: Czechy v Polka 0:17 (0:0)
Kolejność końcowa: 1.Wielka Brytania 20 pkt.; 2.Francja 18; 3.Polska 16; 4.Czechy 14; 5.Hiszpania 12; 6.Belgia 10; 7.Portugalia 8; 8.Niemcy 6; 9.Irlandia 4; 10.Szwecja 3; 11.Gruzja 2; 12.Włochy 1.

Skład: Julia Druzgała, Klaudia Jacewicz, Anna Klichowska, Katarzyna Kozłowska, Oliwia Krysiak, Hanna Maliszewska, Marta Morus, Natalia Pamięta- kapitan, Klaudia Respondek Klaudia, Martyna Wardaszka, Sylwia Witkowska, Patrycja Zawadzka (wszystkie Biało-Zielone Ladies Gdańsk), Monika Pietrzak, Ilona Zasiliuc (wszystkie RC Legia Warszawa)

Sztab Szkoleniowy:
Janusz Urbanowicz - trener
Piotr Maj - manager
Robert Cajzer - fizjoterapeuta
Jarosław Gdaniec - analiza video

Tekst: Grzegorz Bednarczyk „W szponach rugby” [kliknij]
Zdjęcia: Reprezentacja Narodowa w Rugby Kobiet

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Energa Ogniwo Sopot
29 28
ORLEN Orkan Sochaczew
PGE Edach Budowlani Lublin
28 61
Life Style Catering RC Arka Gdynia
RzKS Juvenia Kraków
22 52
Awenta Pogoń Siedlce

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Energa Ogniwo Sopot 7 29
2 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 7 28
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 7 26
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 7 14
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 7 5
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 7 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 5 30
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 5 10
9 🏆 KS AZS AWF Warszawa 5 9
10 🏆 Budmex Rugby Białystok 5 8
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.