08/06/2026

Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości czy reforma kalendarza rozgrywek Ekstraligi rugby to był dobry pomysł, po ostatnich dwóch weekendach nie ma już chyba żadnych. Widowisko, emocje, zwroty akcji jakie kibice mogli obserwować w półfinałowej rywalizacji Energa Ogniwa Sopot oraz ORLEN Orkana Sochaczew przejdą do historii polskiego rugby.
Tylko sport może pisać takie scenariusze. Tylko w sporcie może dojść do takich zwrotów akcji. W półfinałowym dwumeczu pomiędzy Ogniwem, a Orkanem było wszystko za co kibice rugby kochają ten sport. Na koniec cieszą się fani sopockiej drużyny, ale sympatycy sochaczewskiej ekipy też mogą czuć dumę ze swojej ekipy.

Ekstraliga rugby: Niewiarygodne pudła Astleya

Ogniwo przegrało tydzień temu w Sochaczewie 14:24, choć przez ponad 60 minut grało o jednego zawodnika więcej, po tym, jak czerwoną kartkę, za zbyt wysoką szarżę dostał młody, niedoświadczony Patryk Stobiecki z Orkana.

W ostatnią sobotę w Sopocie do przerwy kibice Ogniwa znów przeżywali koszmar. Wprawdzie ich drużyna szybko objęła prowadzenie 7:0, ale potem do głosu doszli goście. Przyłożyli trzy razy. Wyszli na prowadzenie 19:7. Powinni wygrywać dużo wyżej. Ale ich kopacz Harrison Astley – do tej pory bardzo skuteczny - wpadł w otchłań. Dosłownie. Walijczyk nie trafił trzech kopów z rzutów karnych. Z pozycji tak prostych, że aż trudno to opisać. W każdym innym dniu, w każdym innym meczu trafiłby do bramki z zamkniętymi oczami, stojąc tyłem do bramki. I nie jest to przesada! Tym razem pudłował.

- Nie wiem co się stało. Nigdy wcześniej nic takiego mi się nie przydarzyło - komentował po meczu Walijczyk, który tydzień wcześniej został przez trenerów Ogniwa wybrany MVP formacji ataku Orkana.

Na przerwę Orkan schodził z łączną przewagą z dwóch meczów wynoszącą 22 punkty. Ciekawie ilu z ponad 1000 sopockich kibiców, którzy zasiedli na trybunie stadionu Ogniwa wierzyło wówczas, że ich zespół zdoła odwrócić losy spotkania.

Ekstraliga rugby: Dwie czerwone kartki Orkana

A jednak odwrócił! W drugiej połowie gospodarze totalnie zdominowali gości, którzy momentami wydawali się wręcz zagubieni. Zagubieni i zdeprymowani bo znów dostali... czerwoną kartkę. Tuż przed przerwą za przepychankę kartki zobaczyli Wojciech Piotrowicz z Ogniwa oraz Cyprian Majcher z Orkana. Sęk w tym, że ten pierwszy żółtą, ten drugi czerwoną.

- Tydzień wcześniej czerwona kartka zmobilizowała Orkan do heroicznej wręcz postawy w obronie. Tym razem chyba totalnie rozbiła morale drużyny, bo naprawdę trudno wytłumaczyć aż tak dużą liczbę błędów sochaczewian, zagubienie oraz dominację rywali, jaka miała miejsce w drugiej połowie - komentuje legendarny trener Andrzej Kopyt.

Ekstraliga Rugby: Ogniwo odrabia 22 punkty straty!

Ogniwo po przerwie przedarło się na pole punktowe Orkana sześć razy. Goście dopingowani przez ponad 500 swoich kibiców, zdołali odpowiedzieć tylko jednym, w ostatniej akcji meczu. Wynik był już jednak nie do uratowania. Ogniwo w pełni zasłużenie wygrało 42:26. W dwumeczu 55:50.

Gdyby Harrison Astley trafił dwa z trzech karnych, jakie powinien trafić, w finale zagrałby Orkan, co oczywiście nie zmienia oceny dla gospodarzy. Ich powrót do gr, odrobienie strat i awans do finału przejdzie nie tylko do historii ich klubu, który w tym roku obchodzi 60-lecie istnienia, ale też do historii całego Polskiego Rugby.

- To była wspaniała reklama nie tylko polskiego, ale rugby w ogóle - mówi drugi trener reprezentacji Tomasz Stępień, który komentował ten mecz w transmisji internetowej. - Dwie połowy, każda inna. Emocje od pierwszej do ostatniej minuty. Wspaniały doping dla jednej i drugiej drużyny. Więcej takich widowisk, a Polskie Rugby zacznie iść w górę - dodaje szkoleniowiec i trudno się z nim nie zgodzić.

Ekstraliga Rugby: Kiedy wielki finał?

Teraz czas na finały. W tym wielkim Ogniwo - zgodnie z przewidywaniami jedzie do Siedlec. Tamtejsi obrońcy tytułu Pogoń Awenta pokonali łatwo Life Style Catering Arkę Gdynia. W sobotę w Siedlcach było 49:21 dla Pogoni. Tydzień wcześniej w Gdyni 59:12 dla gości.
Finał obędzie się w sobotę 20 czerwca o godz. 14.00 na Stadionie Miejskim w Siedlcach. Mecz o brązowy medal zapewne też w sobotę 20 czerwca, godz. 18.00.

Ekstraliga Rugby. II mecze półfinałowe

Energa Ogniwo Sopot v ORLEN Orkan Sochaczew 42:26 (7:19)
Punkty Ogniwo: Mateusz Plichta 14 (2P, 2pd), Adrian Seerane 10 (2P), Cooper Hansen 6 (3P), Adam Piotrowski 5 (P), Dmytro Mokrecow 5 (P), Wojciech Piotrowicza 2 (pd).
Punkty Orkan: Artur Fursenko 5 (P), Jonathan O'Neill 5 (P), Petelo Pouhila 5 (P), Michał Wąsowicz 5 (P), Harrison Astley 4 (2pd).
W dwumeczu 55:50 dla Ogniwa.

Awenta Pogoń Siedlce v Life Style Catering RC Arka Gdynia 49:21 (28:14)
Punkty Pogoń: Nkululeko Ndlovu 14 (7pd), Kacper Bogusz 10 (2P), Łukasz Korneć 5 (P), Latu Manoa 5 (P), Jędrzej Nowicki 5 (P), Vitalij Kramarenko 5 (P), Robert Bosiacki 5 (P).
Punkty Arka: Eujan Botha 6 (3pd), Anton Shashero 5 (P), Philip Filipo 5 (P), Szymon Sirocki 5 (P).
W dwumeczu 108: 26 dla Pogoni.

Zdjęcie: Mariusz Drabio

Rugby TAG

Ostatnie wyniki

Awenta Pogoń Siedlce
15 13
Energa Ogniwo Sopot
ORLEN Orkan Sochaczew
45 29
Life Style Catering RC Arka Gdynia

Ekstraliga Rugby 2025/2026

1 🥇 Awenta Pogoń Siedlce 10 42
2 🥇 Energa Ogniwo Sopot 10 39
3 🥇 ORLEN Orkan Sochaczew 10 32
4 🥇 Life Style Catering RC Arka Gdynia 10 24
5 🥇 RzKS Juvenia Kraków 10 10
6 🥇 PGE Edach Budowlani Lublin 10 0
7 🏆 WizjaMed Grot Budowlani Łódź 9 45
8 🏆 RC Lechia Gdańsk 9 19
9 🏆 Budmex Rugby Białystok 9 14
10 🏆 KS AZS AWF Warszawa 9 9
# Polskie Rugby # Polski Związek Rugby

Ta strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Aby dowiedizeć się więcej jak zmienić ustawienia dotyczące cookies w Twojej przeglądarce internetowej przejdź pod adres.