Słońce, piasek, rugby i atmosfera, której nie da się podrobić - właśnie tak wyglądał wyjazd drużyny Baltic Auld Dogs na tegoroczną edycję jednego z największych turniejów beach rugby w Europie - Majorca Beach Rugby, która odbyła się na 1-2 maja na plaży w Magalluf. Zagrało 84 drużyny (kobiety i mężczyźni) w kategoriach open i weteranów.
Drużyna BAD to projekt Fundacji Sport bez barier z Gdańska, a w jej składzie znaleźli się: Paweł Andrzej Parzyński, Bartosz Marczyński, Michał Derych, Piotr Płoszaj, Igor i Franek Bensemann, Wojciech Dębski, Mieczysław Kaczorowski, Robert Fiodorow, Krzysztof Zieliński, Marcin Mrozewski, Arkadiusz Bistram, Łukasz Talaga, Marcin Jażdżewski, Paweł Besler, Dariusz Lechmyc, Wojciech Borys i Krzysztof Wysocki
Turniej rozpoczął się dla Baltic Auld Dogs wręcz perfekcyjnie. Pierwszy dzień rywalizacji grupowej był prawdziwym pokazem siły i doświadczenia zespołu. BAD wygrali wszystkie swoje mecze grupowe, prezentując bardzo skuteczne i dynamiczne rugby plażowe. Co szczególnie imponujące - przez cały dzień drużyna straciła zaledwie jedno przyłożenie. Zarówno w obronie, jak i w ataku Baltic Auld Dogs wyglądali jak jeden z najmocniejszych zespołów całego turnieju veterans. Na koniec dnia zameldowali się z 3 wygranymi meczami.
Na publikowanych w mediach społecznościowych Fundacji materiałach wideo możecie zobaczyć efektowne akcje rozgrywane na pełnej szybkości, widowiskowe przyłożenia i ogromne zaangażowanie całego zespołu. Doświadczenie mieszało się z charakterystycznym dla beach rugby luzem a zawodnicy wielokrotnie podkreślali, że właśnie takie wyjazdy są esencją rugby – rywalizacja na wysokim poziomie połączona z integracją i spotkaniami z rugbystami z całej Europy.
Po znakomitej fazie grupowej Baltic Auld Dogs awansowali do fazy play-off, gdzie w ćwierćfinale trafili na bardzo mocną drużynę ze Szkocji. Spotkanie było niezwykle zacięte i rozgrywane w świetnej atmosferze ale tym razem minimalnie lepsi okazali się Szkoci. Jak się później okazało, nie była to przypadkowa drużyna - zespół ten awansował aż do wielkiego finału turnieju. Historia Majorca Beach Rugby 2026 miała jednak dla Baltic Auld Dogs wyjątkowy ciąg dalszy.
W finale szkocka drużyna zmierzyła się z ekipą Bremen Barbarians Veterans. I właśnie wtedy pojawił się jeden z najbardziej niezwykłych oraz symbolicznych momentów całego turnieju. Bremen Barbarians Veterans zostali bowiem wsparci przez… sześciu zawodników Baltic Auld Dogs, którzy wspólnie z niemiecką drużyną wyszli na finałowe spotkanie. Rugby veterans po raz kolejny pokazało, że granice klubowe często schodzą na dalszy plan wobec przyjaźni, wspólnej zabawy i rugbowej solidarności. Autor niniejszego tekstu miał przyjemność zagrać (już po wyeliminowaniu BAD) w barwach Bremen Barbarians dwa kolejne mecze turniejowe. Nie jest to oczywiście przypadek, bo z zawodnikami z Niemiec gramy od kilku lat w drużynie Fundacji podczas Sopot Beach Rugby. Tak też będzie i w tym roku.
Finałowi towarzyszyły ogromne emocje. Z jednej strony była chęć sportowego rewanżu za ćwierćfinał, z drugiej doskonała atmosfera i świadomość uczestniczenia w czymś wyjątkowym. Ostatecznie szkocka drużyna przegrała finał, a zwycięstwo Bremen Barbarians Veterans oznaczało także symboliczny triumf projektu Baltic Auld Dogs podczas całego Majorca Beach Rugby 2026.
Można więc śmiało powiedzieć, że „Projekt BAD” wygrał tegoroczną Majorkę.
I chyba właśnie w tym najlepiej widać ducha rugby veterans. Wyniki są ważne, ale równie istotne pozostają relacje, wspólne doświadczenia i ludzie, których spotyka się na swojej drodze. Baltic Auld Dogs pokazali na Majorce nie tylko wysoki poziom sportowy, ale także to, czym rugby powinno być w swojej najczystszej formie – wspólnotą, pasją i przygodą.
Majorca Beach Rugby po raz kolejny udowodniło, że rugby plażowe to coś więcej niż tylko turniej. To kilka dni życia w rytmie „sand, sea & rugby”, gdzie sport miesza się z przyjaźnią, muzyką i niepowtarzalną atmosferą śródziemnomorskiego wybrzeża.
Baltic Auld Dogs podsumowali wyjazd w poniedziałkowy poranek. Wyborem drużyny, nagrodę MVP Turnieju zdobył Arkadiusz Bistram. MVP meczu finałowego zdobył Wojciech Dębski, który za ten sam występ zgarnął również drewnianą łyżkę, za „przyczynienie się do wygranej Niemców nad Aliantami”. Przyznane zostały również 2 Oskary: dla Franka Bensemana za niezapomnianą i kreatywną transmisję live z jednego z naszych meczów (zobaczcie na fb zanim zniknie!) oraz dla Karoliny Radke w kategorii „Twórca nowych niedocenianych mediów”. Karolina prowadzi fundacyjnego TikTok’a, ale nikt z obecnych na turnieju nie ma tam konta…
„Bałtyckie Stare Psy” wróciły z Majorki zmęczone, opalone (na czerwono) i bogatsze o kolejne historie, które jeszcze długo będą wracały podczas klubowych spotkań. A wspomnienie dnia, w którym „Projekt BAD” zdobył Majorca Beach Rugby 2026, z pewnością na długo pozostanie jednym z najpiękniejszych rozdziałów w historii drużyny.
Bartosz Marczyński
PS: Za rok też tam będziemy! Za chwilę przed nami Śrem, Sopot i Łódź.